fbpx
Ręcznie robione mydło zainspirowane postacią Mei z gry Overwatch

Mydło inspirowane Mei z Overwatch, czyli zima w mydelniczce

Miała być Sombra, ale dostałam tak dobry pomysł na mydło Mei, że nie mogłam dłużej czekać!

Bo czy urocza, zamrażająca wrogów Mei nie zasługuje na swoje mydełko? W dodatku z chłodzącym mentolem?

Pomysł był naprawdę świetny, choć początkowo nie wiedziałam za bardzo, jak się za niego zabrać. No bo skąd wziąć mentol? Da się go w ogóle użyć w mydle? Szybkie googlanie wykazało, że to w zasadzie wcale nie problem i z malutką paczuszką kryształków ruszyłam do dzieła!

Ale, ale. Zanim przejdziemy do samego mydła, parę słów o Mei!

Gdy nie gram Moirą, często wybieram właśnie Mei, szczególnie od pewnego meczu, w którym przeszłam samą siebie i bawiłam się w snajpera, strzelając na oślep lodowymi kolcami. Okazało się, że jest to nie tylko świetna zabawa, ale i skuteczna strategia, dzięki której dosięgałam prawdziwych snajperów, chowających się po dachach. Stwierdziłam wtedy, że skoro tak dobrze mi idzie to spróbuję pograć trochę uroczą Chinką… I tak już zostało.

Czyż Mei nie jest urocza? 🙂

Urocza i mordercza

Mei, a w zasadzie Mei-Ling, jest klimatologiem. Była członkinią grupy badawczej, która zajmowała się badaniem anomalii klimatycznych na Antarktydzie. Podczas jednego z pomiarów, w posterunek uderzyła burza śnieżna, odcinając łączność i pozostawiając członków grupy na pewną śmierć. Zdecydowali się na ostateczny krok – hibernację. Mieli przeczekać zamrożeni do czasu, aż przybędą posiłki.

Przeurocza Mei z parodii „A Mei in the Life”, którą znajdziecie na YT

Które nie nadeszły.

Mei jako jedyna przeżyła zamrożenie. Jej przyjaciele nigdy nie wybudzili się z hibernacji. Obudziła się 9 lat później w zupełnie nowym świecie, gdzie nie tylko nie istniała organizacja Overwatch, ale i żaden z posterunków badawczych. Mei pozostawiła Antarktydę za sobą i wyruszyła w świat, aby odbudować posterunki i spowolnić zmiany klimatu.

Mei nie cieszy się zbyt dużą sympatią graczy. A raczej – cieszyłaby się, gdyby nie ogromny kontrast pomiędzy jej radosnym, optymistycznym nastawieniem do świata, a morderczą precyzją, z którą eliminuje swoich przeciwników. Jestem pewna, że twórcy nie spodziewali się czegoś takiego – w wywiadach podkreślali, że Mei nie ma żadnych specjalnych zdolności, ale jest optymistką i zaraża dobrym humorem swoich sojuszników. Zapomnieli dodać, że również z uśmiechem na twarzy wbija wrogom sople w głowy

Coś poszło bardzo nie tak.

Ja jednak Mei lubię. To postać o ciekawych mechanikach, sprawdzająca się zarówno w ataku jak i w obronie. I choć nie jest napakowana nawiązaniami do popkultury, jak Moira, wciąż można wyłuskać parę smaczków, które Blizzard ukrył w jej skórkach czy wypowiedziach. Ale o tym na końcu, przejdźmy do mydła!

Nie sądzicie, że śnieżynkowy stempelek jest cudny?

Mentolowe mydło

Mentol jest silnie pachnącym alkoholem, który otrzymuje się z mocno schłodzonych i odwirowanych olejków miętowych. Ma postać długich kryształków, które słabo rozpuszczają się w wodzie, ale w olejkach całkiem dobrze i to właśnie z nimi połączyłam moje kryształki. Po przewertowaniu forów i poradników, uznałam, że najbezpieczniej będzie użyć nieco mniej, niż 1% mentolu, żeby uczucie chłodzenia nie było zbyt intensywne, ale jednak odczuwalne.

Powiem Wam, że z tym mydłem pracowało mi się wyśmienicie! Użyłam dobrych i sprawdzonych olejków: eukaliptusowego i miętowego, które zachowują się bardzo grzecznie w mydle na zimno. Masa nie zgęstniała ani na momencik i bez problemu udało mi się uzyskać zamierzony efekt.

Ręcznie robione mydło z mentolem, inspirowane postacią Mei z gry Overwatch
Szkoda, że nie możecie poczuć, jak cudownie pachnie…

Drop swirl w mydle na zimno

Technika drop swirl polega na wlaniu porcji mydła do formy i uzupełnieniu jej drugą porcją, wlewaną z dużej wysokości. W zależności od wysokości i siły, z jaką mydło przebija powierzchnię bazy, może kolor może opaść na dno lub skoncentrować się bliżej powierzchni. Obie te opcje są śliczne i udało mi się uzyskać taki efekt, jak chciałam.

Ponieważ Mei posługuje się lodem, postawiłam na błękit i biel, kolory uniwersalnie kojarzące się z wodą i śniegiem. Baza pozostała śnieżnobiała (zasługa dwutlenku tytanu) z przebijającymi się błękitnymi zawijaskami. Te dwa kolory świetnie ze sobą współgrają i myślę, że wykorzystam je jeszcze kiedyś!

Na lekko stwardniałe mydło bazowe wycisnęłam mydlany krem. Po każdej warstwie polewałam go barwnikiem rozmieszanym z odrobiną oleju. Stworzyło to efekt drobnych żyłek błękitu, które przecinają bielutki krem. Na koniec dodałam połówki kulek z bazy glicerynowej, mające symbolizować pomocnika Mei, małego droida Snowball. Całości dopełnił srebrny, holograficzny brokat, który niesamowicie mieni się w słońcu – zupełnie jak świeży śnieg. Na sam koniec zdecydowałam się jeszcze dodać stempel w postaci płatka śniegu, symbolu najsilniejszej umiejętności Mei, burzy śnieżnej, która zamraża wszystkich w zasięgu.

Jakoś udało mi się uchwycić holo brokat! 😀

Podsumowanie

Mydło pachnie wspaniale miętą i eukaliptusem, wygląda uroczo, a kolory świetnie się zgrywają. Jestem z niego bardzo zadowolona i aż nie mogę się doczekać, aż będzie gotowe do użytku i będę mogła sprawdzić, czy mentol rzeczywiście chłodzi!

Dzisiaj krótko, bo i bez przygód. Masa nie gęstniała, zawijaski wyszły świetnie, kolory bardzo dobrze współpracują, zapachy są intensywne… Oby tak dalej!

Żeby jednak nie było Wam smutno, na koniec garść ciekawostek o Mei! Nie ma ich nawet w połowie tak dużo, jak w przypadku Moiry, ale niektóre są dość zakręcone… Takie nawiązanie w nawiązaniu. Zresztą, zaraz zobaczycie!

Mei w skórce Luna

Mei – ciekawostki, nawiązania, easter eggi

Jedna z wypowiedzi Mei You have to let it go (w polskiej wersji Mam tę moc) nawiązuje do kultowej już piosenki z filmu Disneya Kraina Lodu/Frozen. Aż chce się zanucić…

Mei it go! – fanart autorstwa niesamowicie utalentowanej Anako/Darii Widermańskiej

Inna wypowiedź I’m going to have to science the heck out of this to cytat z filmu Marsjanin z 2015 roku. W polskiej wersji językowej cytat ten brzmi: Rozprawię się z tym naukowo.

Na mapach Nepal i Odlewnia Volskaya Industries Mei może zacytować słynnego chińskiego poetę z okresu dynastii Tang, Cen Shena. Dokładnie – dwa wersy poematu Pieśń o białym śniegu dla sędziego Wu wracającego do stolicy. W polskim przekładzie brzmi to tak:

Zda się wiatr, co wiosną przybywa daleki

I grusz tysięcy kwiatom otwiera powieki.

W angielskiej wersji gry cytat jest w języku chińskim. Przyznam szczerze, że nigdy się z nim nie spotkałam, ani w polskiej, ani w angielskiej wersji. Albo jest bardzo rzadki… Albo za mało gram Mei. 🙂

Mei w skórce Chang’e

Skórki Luna i Chang’e nawiązują do chińskich mitów o bogini Księżyca o imieniu Chang’e. Była ona żoną legendarnego Houyi, łucznika, bohatera wielu legend. W jednej z historii Houyi otrzymał ziele nieśmiertelności, które przez przypadek zjadła jego partnerka i w efekcie stała się nieśmiertelna. Uniosła się na Księżyc, gdzie zamieszkała w Pałacu Rozległego Zimna, pozostawiając męża na Ziemi. Choć jej święto obchodzone jest w sierpniu, Chang’e jest obecna również podczas obchodów Księżycowego Nowego Roku, stąd księżycowe stroje dla Mei.

Druga najbardziej urocza skórka Mei – Jiangshi!

Innym odniesieniem do chińskiej mitologii jest skórka Jiangshi. Znane również jako „skaczące wampiry”, jiangshi to skrzyżowanie zombie i wampira. Powstają z martwych, którzy nie zostali poprawnie pochowani lub ich ciała zostały opętane przez złe duchy. Poruszają się w charakterystyczny sposób, skacząc z rękami wyciągniętymi przed siebie (tak też porusza się Mei w jednej ze swoich emotek). Za dnia śpią w ciemnych jaskiniach, a nocą wychodzą na żer. Żywią się energią życiową qi, którą wysysają ze swoich bliskich lub nieznajomych. Jednym ze sposobów na pozbycie się jiangshi jest przyklejenie mu do czoła żółtej kartki z zaklęciem, wypisanym kurzą krwią… Urocze.

Zielony Daszek Zdrady

Jeszcze jednym nawiązaniem do chińskiej kultury jest skórka Honeydew, a dokładnie – zielony daszek, który nosi Mei. W chińskiej kulturze noszenie zielonego kapelusza oznacza, że przyprawia się rogi swojemu partnerowi. Ma to swoje źródło w okresie dynastii Yuan, kiedy to zielone nakrycia głów były zarezerwowane dla prostytutek i ich rodzin. Symbol ten przetrwał do dzisiaj i ten kolor w bardzo złym guście… Gracze mieli wątpliwości co do tego nawiązania i spytali jednego z projektantów postaci, Michaela Chu. Chu nie pozostawił wątpliwości, że umieszczenie daszka w grze było celowe. Stwierdził on, że Mei nie wierzy w monogamię… I już wszystko jasne.

Przeróbki, które miały doprowadzić do bana gry w Chinach
Źródło: reddit

Warto również wspomnieć o tym, jak Mei stała się symbolem protestów w Hong Kongu, które miały miejsce w zeszłym roku. Punktem zapalnym okazało się odebranie nagrody i usunięcie z turnieju chińskiego gracza blitzchunga, który wygrał turniej w grze karcianej Heartstone, wyprodukowanej przez Blizzard. Podczas wywiadu po turnieju blitzchung wyraził swoje poparcie dla protestów, a na reakcję Blizzarda nie trzeba było długo czekać – zarówno sam gracz jak i osoby, które przeprowadzały wywiad, zostali ukarani banem. Fani odpowiedzieli bojkotem i masowym usuwaniem kont w grach studia, a co bardziej zmyślni postanowili doprowadzić do wycofania Blizzardowych gier z Chin. Najpierw pojawiły się przeróbki z Kubusiem Puchatkiem, do którego porównywany jest Xi Jinping, sekretarz generalny Komunistycznej Partii Chin. Później pojawiły się grafiki z Mei, która miała zagrzewać protestujących do walki. Ostatecznie kary złagodzono, a Blizzard nie dostał się na czarną listę Partii, ale Mei pozostała symbolem walk o wolność w Hong Kongu.

Kadr z animacji Pobudka

Na koniec zostawiłam najciekawszy smaczek, wręcz nawiązaniową incepcję. W filmiku Pobudka, którego bohaterką jest Mei, widzimy kapsuły kriogeniczne, w których zginęli jej współpracownicy. Jeden z nich nazywał się MacReady, co jest nawiązaniem do głównego bohatera filmu Johna CarpenteraCoś z 1982r., którego akcja rozgrywa się na Antarktydzie. Przypadek? Nie sądzę!

Ale… To nie wszystko. Nieco inny zapis tego nazwiska, MacCready, pojawił się w serii gier Fallout. W grze Fallout 4 majorowi MacCready głos podkłada Matthew Mercer, czyli… McCree z Overwatch! MacReady, MacCready, McCree… Brzmi zaskakująco podobnie, prawda? Jest to taka nawiązaniowa matrioszka i jestem bardzo ciekawa, ilu graczy zauważyło te odniesienia.

McCree i MacCready, McReady zabrakło…
Źródło: https://www.furaffinity.net/view/20085861/

To wszystko, co mam dla Was na dziś. Mydło bez przygód, mało ciekawostek, ale mam nadzieję, że się nie nudziliście. Powiedzcie w komentarzach, jaką następną postać chcielibyście zobaczyć w zmydlonej formie i co sądzicie o tym mydle.

Ponownie zostawiam Was z filmikiem tygodnia, tym razem z lepszym oświetleniem i pod innym kątem. Z mydłem nie miałam problemów, ale za to nagranie… Ech, coś zawsze musi pójść nie tak. 🙂 Do zobaczenia!

Tłumaczenie poematu za książką Dawna literatura chińska: antologia i omówienie, t. 1 pod redakcją J. Zawadzkiego.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments